Witam, wydaje mi się, ze powoli odchodzi sie od tego typu zabiegow. Sama mam nadzerke już kilka dobrych lat, bylam u kilku lekarzy i oprocz jednego nikt mi nic z tym nie kazal robic. Jedna Pani ginekolog nawet wprost powiedziala, zeby tego nie ruszac, przy dobrej cytologii (II). Kazde wypalanie, wymrazanie jest to juz pewnego typu ingerencja na szyjce macicy. Pozdrawiam serdecznie