Rodzina mojego męża, a konkretnie jej damska część, ma nawyk polegający na komentowaniu biustu dorastających dziewczynek i dotykaniu go. Pewnie wiecie o czym mówię.
Ja patrzę na to zawsze z zażenowaniem. Czasami myślę, żeby się odezwać, ale nie wiem czy to przyniesie jakikolwiek dobry skutek. Dlatego właśnie uderzam do was z pytaniem - w waszych rodzinach też tak jest? Co byście zrobiły na moim miejscu?