Proszę o informację te mamy, które w ciągu ostatniego tygodnia "kwarantanny" rodziły w wielunskim szpitalu (informacje sprzed kwarantanny nie są dla mnie istotne, gdyż sytuacja zmieniła się diametralnie) :
- czy prócz zakazu odwiedzin i porodów rodzinnych są inne zmiany na porodowce/oddziale?
- czy zodczulyscie brak personelu?
- czy w związku z zakazem odwiedzin i pobytu w szpitalu ojca dziecka położne są pomocne w codziennych czynnościach, np. po cesarce, czy robią to "z łaską"
- jak wygląda fizycznie podawanie rzeczy przez rodzinę? Rozumiem, że odbywa się to "przez drzwi", ale czy trzeba jakoś specjalnie błagać personel, by to odebrał? Czy są wysnaczone jakieś godziny, w których można to zrobić?
- czy brałyscie większą ilość rzeczy do szpitala dla siebie i dziecka ze względu na utrudnione ich donoszenie?
- czy ubranka dla dziecka, kremy pielęgnacyjne, pieluszki, butelki itp. brałyscie swoje?
- czy zauwazylyscie zwiększone dbanie o higienę przez personel czy raczej wszystko po staremu?
Będę bardzo wdzięczna za rzetelne wskazówki i Wasze odpowiedzi