Hej J Na wstępie zaznaczę że mój problem może się wydawać śmieszny, ale dla mnie jest poważny. Nie jestem dobra w relacjach międzyludzkich zawsze miałam bardzo mało znajomych. Dopiero niedawno poznałam kilka koleżanek z którymi zaczęłam się co jakiś czas spotykać. One nawzajem się znają i tu zaczyna się problem, mianowicie podczas rozmów kazda z nich obgaduje do mnie pozostałe (te których z nami nie ma). Ja tego nie lubię ale nic nie mówię, bo nie chcę stracić koleżanek. Gorzej, że one pytają się też mnie, co na nie gadały do mnie te inne znajome. Ja mówię że nic, ale one mi nie wierzą no i jestem trochę między młotem a kowadłem. Nie chcę brać udziału w obgadywaniu innych osób, ale coraz bardziej się przekonuję że tak właśnie wygląda świat dorosłych. I nie wiem jak się w tym odnaleźć, bo dziewczyny myślą, że ja coś przed nimi ukrywam, jak nie chcę im powiedzieć, co na ich temat mówiły inne koleżanki. No i faktycznie ukrywam, ale to dlatego że nie chcę być plotkarą. Ale jest mi ciężko, bo jak kogoś okłamuję, to od razu widać. Jak wy sobie radzicie z takimi sytuacjami?