Witam, ja kilka lat temu też miałam taką potrzebę, musiałam bardzo pilnie pojechać do weterynarza z pieskiem o godzinie 22-23 1 listopada. Zadzwoniłam wtedy do Panów z lecznicy na ul 18 stycznia, obok sklepu zoologicznego. Numeru już niestety nie mam, ale wiem, że jeden z nich będą wtedy poza domem dał mi kontakt do drugiego i ten przemiły doktor przyjechał tam specjalnie dla nas, w święto, było już naprawdę późno. I uratował naszego pieska, polecam poszukać kontaktu w Internecie i spróbować do nich dzwonić.