W kwietniu miałam nieplanowaną cesarke w Wieluniu. Gdyby nie mój lekarz to nawet nie chce myśleć co by się stało że mną i moim dzieckiem. Lekarze maja generalnie wszystko w nosie i większość spraw bagateluzują. Nigdy więcej nie zdecyduje się na Wieluń. Panie z noworodków były super, chociaż teraz podobno się zmieniły. A położne zależy, były z dwie spoko a reszta pracuje za karę. Tydzień przede mną koleżanka rodziła w Sieradzu i to inny świat. Następnym razem też wybiorę Sieradz