Taki motyw. W imieniu szwagierki wystawiłam na olx wózek dziecięcy. Czysty,świeży,wyprawy,pachnący. Sprzedał się szybko bo cena niska. Nagle po 2 dniach dzwoni babka,że wózek śmierdzi... muchozolem czy czymś tam. Sama już co wyprała i będzie to robić jeszcze raz. Jak zapach nie zniknie,rząda zwrotu kosztów. Co W takiej sytuacji???
Nie znaleziono podobnych wątków