Odnośnie wcześniejszego postu dotyczącego psa. Po 1 nie da się obciąć mu paznokci, ponieważ się tego boi i wyrywa, przez jednego weterynarza w Wieluniu (na Starych Sadach) ma uraz do tego zabiegu. A po 2 padają tu różne pytania. Jak ktoś nie ma ochoty odpowiadać lub pisze złośliwe komentarze niech zostawi to tylko i wyłącznie dla siebie. Piszę tu dla dobra mojego pieska, którego chcę oddać w dobre ręce, a nie w byle jakie tak jak padało to do tej pory. Pozdrawiam.