Witam. Szukam pracy jako fryzjerka od dłuższego czasu. Czy wszystkie salony dawają tylko śmieciowe umowy? Byłam na tylu rozmowach i prawie każda kończyła się tym samym, czyli "umowa zlecenie, najnizsza krajowa". Czy trzeba wyjechać do większego miasta, żeby normalnie pracować w swoim zawodzie? A może, któryś "normalny" salon szuka pracownika?