Witaj, to co teraz napisze to tylko mój punkt widzenia weź z tego dla siebie tylko to co byłoby dla Ciebie pomocne. Pierwszej osobie, którą moim zdaniem trzeba po pierwsze okazywać miłość i czułość jesteś Ty sama. Żaden człowiek nam tego nie zaspokoi w 100% nawet ten mądrze kochający. Jestem w Twoim wieku również jestem sama, ale nie samotna. Pracuję z ludźmi, uczę się, jeżeli potrzebuję kontaktu, z drugim człowiekiem to go inicjuję. Staram się przede wszystkim w siebie wierzyć i po pierwsze kochać siebie, wtedy łatwiej przychodzi nie wieszanie swojego poczucia wartości na drugim człowieku, jak na mnie spojrzy, jak ja akurat dziś wyglądam, czy mam zły nastrój czy ktoś się do mnie uśmiechnął czy nie. Nie wiem jaką masz historię życia, ale niezależnie w jakim jesteś jej punkcie zawsze można zacząć nad sobą pracować i się zmieniać.
Uważam, że może pomóc w tym terapia czy nawet jednorazowa konsultacja psychologiczna, szukanie środowisk ludzi, którzy Cię akceptują i są dla Ciebie dobrzy, realizowanie swoich pasji, zadbanie o swoje małe przyjemności, stan zdrowia, danie sobie prawa do popełniania błędów, akceptacja samej siebie itd.
Z własnego doświadczenia, mogę też powiedzieć, że jeżeli kobiecie zależy samej na sobie niezależnie jaki ma rozmiar, wymiary, wzrost bije po prostu od niej piękno.
Podsyłam parę linków na yt, które mnie osobiście budują jako kobietę. Życzę Ci wszystkiego dobrego!
P.S. W sezonie od września do kwietnia warto suplementować witaminę D3 ( średnio 2000 j. m.) wpływa m. in. na nastrój.
Linki:
https://www.youtube.com/watch?v=25vx42_k2eY&list=PLVdrvbY9AVQqn5EJkmc5VHqUycbVKWLm7
https://www.youtube.com/watch?v=tjWVjRtnmz8
https://www.youtube.com/watch?v=AY0vUSd8EDI&list=PL5An1LU_BDO7xdCXkcOkz8X2_1e6jsIpS